Jestem pod wrażeniem ilości osób, biorących udział!
Jest super! Mam ogromną chęć Was wszystkie uściskać...
No cóż, miesiąca koniec więc trzeba przejść do podsumowania
i kolejnego Zaproszenia, które już przygotowane dla Was od dawna :-))
Podsumowanie Weekendowej Cukierni # 1/2012
której gospodynią była Domi
A udział wzięły następujące osoby:
Judik z bloga Escapeintokitchen
Panna Malwina z bloga Filozofia smaku
Laleczka z bloga Różowa kuchnia
Tofka z bloga Para w kuchni
Ania z bloga Kulinarne pasje Ani
Dusia z bloga Dusiowa kuchnia
Dorota z bloga Moje małe czarowanie
Bożenka z bloga Moje domowe kucharzenie
Dominika z bloga Domi w kuchni
Chantel z bloga Przy kubku kawy
Aleksandra z bloga 52 tygodnie w kuchni
Kartoflana z bloga Z kartoflanego pola
Wolna sobota z bloga Wolna sobota
Montka z bloga Cukierenka
Koper z bloga W koperkowej kuchni
Agnieszka z bloga Bayaderka
Kucharzy trzech Nasze kuchenne smaki
Gosienkah z bloga Z mojego podwórka
Agnieszka z bloga Bayaderka
Kucharzy trzech Nasze kuchenne smaki
Gosienkah z bloga Z mojego podwórka
i Ja z bloga Smaki Alzacji
Dziękuję Wam wszystkim za wspaniałą zabawę i zapraszam do kolejnej!
W miesiącu marcu gospodynią Weekendowej Cukierni jest Aleksandra z bloga 52 tygodnie w kuchni,
która zaproponowała Nam wypiek Red Velvet Cake a zobaczyć go możecie tutaj klik
Ciasto pyszne, wspaniałe z wyglądu i jakże romantyczne- bynajmniej dla mnie!
A przepis jest następujący:
Red Velvet Cake
przepis z Pinch My Salt
Składniki: na ciasto
- 2 1/2 szklanki przesianej mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka soli
- 2 łyżki kakao (niesłodzone)
- 2 buteleczki czerwonego koloru
- 125 g masła, o temperaturze pokojowej
- 1 1/2 szklanki cukru
- 2 jajka o temperaturze pokojowej
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 1 szklanka maślanki, o temperaturze pokojowej (ja nie miałam więc dodałam jogurt naturalny)
- 1 łyżeczka octu
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
Przygotowanie:
Rozgrzać piekarnik do 180 stopni. Wytłuścić i obsypać mąką dwie 9-calowe okrągłe blaszki.
Przesiać mąkę ciasto, proszek do pieczenia i sól w misce, odstawić. W małej misce wymieszać czerwony barwnik z kakao, tworząc pastę bez grudek, odstawić.
W dużej misce za pomocą miksera, utrzeć masło i cukier, aż będzie lekkie i puszyste, jakieś trzy minuty. Wbić jajka, po jednym na raz, a następnie dodać wanilię i czerwono - kakaową pastę.
Przesiać mąkę ciasto, proszek do pieczenia i sól w misce, odstawić. W małej misce wymieszać czerwony barwnik z kakao, tworząc pastę bez grudek, odstawić.
W dużej misce za pomocą miksera, utrzeć masło i cukier, aż będzie lekkie i puszyste, jakieś trzy minuty. Wbić jajka, po jednym na raz, a następnie dodać wanilię i czerwono - kakaową pastę.
Dodać jedną trzecią mąki do mieszanki masła, dobrze wymieszać, dodać połowę maślanki. Ubić. Dodać ponownie jedną trzecią mąki, a następnie ostatnią część maślanki. Zakończyć resztą mąki, Dokładnie wymieszać, aż wszystko będzie dobrze połączone.
W małej misce wymieszać ocet i sodę do pieczenia. Dodajć do ciasta i wymieszać dokładnie Podziel ciasto pomiędzy blaszki i umieść w rozgrzanym piekarniku. Piec przez 25-30 minut. Sprawdź wcześniejczy ciasto jest upieczone przez włożenie wykałaczki w środek ciasta. Oczywiście jeśli wyciągniemy czystą ciasto gotowe.
Schłodzić ciasto w blaszkach przez 10 minut. Aby wyjąć ciasta z blach, należy umieścić metalową kratkę na górze patelni ciasto i odwrócić, a następnie delikatnie podnieś blachę. (ewentualnie zrobić wg swego sposobu). Pozostawić ciasto, aż całkowicie ostygnie przed lukrowaniem.
Schłodzić ciasto w blaszkach przez 10 minut. Aby wyjąć ciasta z blach, należy umieścić metalową kratkę na górze patelni ciasto i odwrócić, a następnie delikatnie podnieś blachę. (ewentualnie zrobić wg swego sposobu). Pozostawić ciasto, aż całkowicie ostygnie przed lukrowaniem.
Składniki: na krem
- 2 opakowania serka philadelphia albo podobnego, o temperaturze pokojowej
- 125g masła , o temperaturze pokojowej
- 1 łyżeczka wanilii
- 2 1/2 szklanki cukru pudru, przesiane
- szczypta soli
Zmiksować serek i masło, aż będzie gładkie. Zmniejszyć obroty i dodać wanilie, cukier puder i sól. Ubijać, aż będzie puszyste i dokładnie ubite bez żadnych grudek. Użyć natychmiast lub przechowywać w lodówce pod przykryciem, aż będzie gotowe do użycia.
Smacznego!
| Kod należy skopiować i wstawić na swoją stronę. | ![]() |

Ooo, to już podsumowanie? Szybciutko, ja dodam 1 marca, jak rzeczywiście się miesiąc skończy :)
OdpowiedzUsuńA to ciasto w marcu to prawdziwe wyzwanie, nigdy go nie robiłam, więc chętnie się podejmę :)
Dziękuję wszystkim za takie zainteresowanie i zaangażowanie w akcję, było wspaniale :)
I jeszcze raz: Domi ;)
Domi ta akcja należy do Weekendowej więc Ty nie robisz podsumowania!
UsuńWygląda ładnie, ba nawet pięknie, ale skąd ja wezmę czerwony barwnik spożywczy? Może upiekę, ale niestety bez niego ni i zamiast babkowego (które nie wiedzieć czemu w Stanach jest uznawane powszechnie za tortowe - toć to profanacja!)postawie na biszkopt.
OdpowiedzUsuń-----------------------------------
Zapraszam:
Para w kuchni.
Na turystyczny szlak!
Tofka zabarw burakiem czerwonym :-) tym koncentratem tylko musisz wtedy ująć maślankę tyle ile płynu z buraka tyle odjąć maślany :-)
UsuńW sumie o tych burakach tez pomyślałam. Tylko wtedy to kicha z biszkoptem... sama nie wiem. Msze się dłuzej nad tym pomysłem zastanowić.
Usuń-----------------------------------
Zapraszam:
Para w kuchni.
Na turystyczny szlak!
To myśl, myśl...albo kup w proszku jakis barwnik- starczy na długoooo albo 100 tortów :-))
UsuńA ja się teraz wczytałam w ten przepis i widzę błąd, bo chyba nie nastawia się piekarnika na 350 stopni, nie? Bynajmniej mój kończy się na 250 :)
OdpowiedzUsuńZ moich przeliczeń wynika, że 350 degrees to nie inaczej, jak 176,6 stopni, kiedy mam taki zapis nastawiam na 175 :)
Proponuje poprawić, bo z moich doświadczeń wiem, że będą tacy, co będą piec w tych 350 stopniach a potem powiedzą, ze im nie wyszło ;)
Tofko, ja kupowałam na Allegro barwniki w proszku i są świetne, z tych własnie będę robić :)
Poproszę gospodynię by poprawiła
UsuńMalgosiu ja tez upieklam, tyle ze musisz zjechac w dol myszka:
OdpowiedzUsuńhttp://bayaderka.blogspot.com/2012/02/bread-butter-pudding-desery-czekoladowe.html
pozdrowienia!:-)
Juz dopisuję Aguś :-)
Usuńtemp pieczenia w Fahrenheitach, blaszka w calach... :) dostosujcie do polskich warunków ten przepis, bo jeszcze ktoś spali na wiór to ciasto z rozpędu ;)
OdpowiedzUsuńa do pieczenia chętnie się przyłącze i tym razem :)
to prawda, że spalony zostałby na wiór! o matko!!!
UsuńAle ładna frekwencja nam wyszła babeczkowa :)
OdpowiedzUsuńRed Velvet miałam w planach od dawna, więc z miłą chęcią zrobię :) a te 9 cali to ile cm ?:D
No bardzo ładna:-)
UsuńKlaudio, 9 cali to w przybliżeniu 23 cm :)
OdpowiedzUsuńBayaderko - dopisz proszę w swoim poście, kto był gospodynią przy muffinkach pomarańczowych, bo nie dostrzegłam tej informacji u Ciebie :)
Dzięki Domi. Kurcze mam jedną blaszkę, trochę utrudniona sprawa, a czytałam że lepiej nie piec za jednym razem.
OdpowiedzUsuńSuper, że tak dużo nas w tym miesiącu!!! Mam nadzieję, że w następnym też wszystkie się przyłączycie, no i ja tez upiekłam - http://salwach-dzieci.blogspot.com/2012/02/pomaranczowe-muffinki.html. Jak zwykle na ostatnią chwilę, ale jeszcze się w lutym łapię :-)
OdpowiedzUsuńKlaudio, ja też planowałam zrobić je na raz, ale skoro lepiej piec w dwóch blaszkach, teraz mi zabiłaś ćwieka :D będe myśleć jak to zrobić i już chyba wiem :)
OdpowiedzUsuńMałgosia zabroniła mi robić podsumowania, więc nie dodawałam osobnego posta, ale na moim blogu jest upamiętniająca strona, wszystko opatrzone zdjęciami, zapraszam :)
http://domiwkuchni.blox.pl/strony/wc.html
Domi...Małgosia nie zabroniła ale co byś powiedziała gdybym ja chciała dodać podsumowanie z Twojej akcji?
UsuńTo chyba dość logiczne, że jeśli Wc robi akcję to Wc ją podsumowuje! Nie dodałaś zdjęcia Agnieszki z bloga Bayaderka do Twojej tablicy a Ona również brała udział i choć nie zaznaczyła Ciebie jako gospodyni należało ją o to poprosić na jej blogu i dodać do tablicy! Poproszę o dodanie jej dobrze? dziękuję z góry :-)
Będąc gospodynią tak fajnej akcji chciałam to upamiętnić :)
OdpowiedzUsuńOkej, dodam komentarz na blogu u Bayaderki i wtedy też zaznaczę jej udział :)
Zaznacz, zaznacz bo będzie jej przykro a w końcu również wzięła udział. Tym bardziej, że Bayaderka to stała bywalczyni Weekendowej jeszcze za Polkę :-)
UsuńJasne Małgosiu, ale wszystkich obowiązują te same zasady :)
OdpowiedzUsuńCzy upiekł juz ktoś ciasto?
Oczywiście Domi, że upiekło już kilka osób ale były to "serniki i makowce" Nie rozumiem dlaczego nikt nie czyta zasad WC :-)
Usuńja jeszcze nie upiekłam, ale wgryzam się na razie w przepis :-)
OdpowiedzUsuńMałgosiu, bo z tego, co widziałam to ludzie nie rozumieją jej zasad... ale w sumie czegu tu nie rozumieć, jak się człowiek dobrze wczyta?
OdpowiedzUsuńChociaż z doświadczenia wiem, że ludzie przetwarzają nasze wpisy na naprawdę kosmiczne rzeczy, na które my byśmy nawet w najbardziej zwariowanych snach nie wpadły :D
Czytam i śmiać mi się chce..podsumowania zawsze robiła osoba prowadząca akcje ,a nie gospodyni danego miesiąca..a Domi coś nie pasuje..a to że ktoś nie napisał ,że ona była gospodyni...a to że Małgosia nie pozwoliła jej zrobić podsumowania..ale i tak Domi postawiła na swoim i zrobiła podsumowanie..
OdpowiedzUsuńja upiekłam już tort. Tylko jeszcze nie mam opracowanego posta.
OdpowiedzUsuńZ moich zmian - dałam 1,5 szklanki oleju zamiast masła (którego wydaje mi się za mało).
Do masy dałam "tylko" 2 szkl. cukru i jest zdecydowanie za słodkie (a mam wysoką odporność na bardzo słodkie rzeczy). Dałabym 1,5 szkl. Dałam też barwnik w proszku.
Jeśli chodzi o ser - to nie wiem jakie Wy macie opakowania, ja kupiłam 4 opakowania serka, łącznie 600g.
Generalnie ciasto smaczne i wilgotne, ale po sławie tego ciasta, chyba nastawiłam się na coś cudownego ;)
a tak odchodząc od tematu - czy ma jakiś sens ustawianie weryfikacji
nie dokończyłam zdania... czy ma jakiś sens ustawianie weryfikacji poprzez przepisywanie literek z obrazka? męczące to i wg mnie utrudnia życie jedynie komentującym... ale nie mój blog, więc tylko sugeruję ;)
UsuńNie ma! absolutnie tego nie cierpię!!! a nawet nie wiedziałam że to g...jest!już wywalam...już
Usuńto cudownie bo też nie lubię ;)
UsuńNajlepiej skomentować coś, jako "Anonimowy"... Nie zrobiłam podsumowania, tylko wpis upamiętniający akcję, podsumowanie zrobiła Małgosia, nie widzę sensu takiego czepiania się, tym bardziej, jeżeli ktoś nie ma odwagi napisać, kim jest :)
OdpowiedzUsuńJa się za ciasto zabieram i zabrać nie mogę, bo ciągle mi coś nie pasuje w przepisie :(
Ale jestem już na dobrej drodze :)
Chantel, czekam, by zobaczyć, co stworzyłaś :)
Co z tego ,że ja się podpiszę?? nie mam bloga ..a każdy ma prawo zaglądać , korzystac z przepisów i wyrażać swoje opinie..a wpis upamietniający to to samo co podsumowanie.
UsuńProponuję w ogóle wziąć przepis z Moich wypieków- jest czytelny i zaznaczyć, że to z tej strony i już
OdpowiedzUsuńwłaśnie też bym wolała wziąć z moich wypieków przepis, same wtedy uznacie czy zakwalifikować go tutaj :)
OdpowiedzUsuńja juz zrobiłam z Moich wypieków :-) zaznacz, że to przepis Doroty ale napisz też, że gospodynią jest Ola :-) tak jak zwykle
UsuńOk :) to za nie cały tydzień na imieniny zrobię:)
OdpowiedzUsuńMoze bedzie, ze sie czepiam, ale moj bloga nazywa sie Z kartoflanego pola... Czy mozna zmienic nazwe?
OdpowiedzUsuńwybacz, wybacz już poprawiam kurcze!
UsuńNo zrobione. Smakowało, choć na mnie wrażenie nie zrobiło, na domownikach i owszem.
OdpowiedzUsuńUpiekłam :) Efekty tutaj: http://nawidelcu.fotografiaodkuchni.com/red-velvet-cupcakes/
OdpowiedzUsuńJak ja się cieszę!!!!!!!!! :)
OdpowiedzUsuńa widzisz Pola jak dobrze, że mi ja oddałaś:)
Usuńa WC#3 nie będzie na durszlaku? nie widzę w zbliżających się akcjach?
OdpowiedzUsuńbedzie, będzie jasne tylko czeka na akceptację!!
Usuńaa już przyszło powiadomienie :)
Usuńciekawe co czeka nas w kwietniu :)